Tagi

,

Oszałamiające granie spod znaku Krautrocka. Jak to z genialnymi albumami często bywa, trudno jednoznacznie szufladkować stylistycznie (wręcz szkoda) tym bardziej jeśli zespół pozostawia tyle miejsca na improwizację.  Siedem kawałków wydanych na początku 1973 to tęcza emocji. Utwory z pogranicza jazzu, bluesa, rocka psychodelicznego powodują, że mamy do czynienia z różnorodnością i świeżością przy każdym odsłuchu. Muza jest błyskotliwa wręcz epokowa. Autor tekstów Jorg Ohlert: „Electric Sandwich nie ograniczają się do jednego stylu muzyki. Zmieniamy style, nawet w środku utworu, ponieważ chcemy, aby nasza muzyka była żywa”.

Electric Sandwich zaistniał dość przypadkowo. Zespół wziął udział w ogólnoniemieckim przeglądzie talentów organizowanym przez magazyn telewizyjny „Hor Zu” gdzie został zauważony przez Gunther’a Korber’a. Zespół nie przeszedł nawet eliminacji. Jednak na tyle spodobał się Korber’owi, że ten zaprosił całą czwórkę na finał konkursu. Przekonał jury aby Electric mógł zaprezentować się jeszcze raz. Zespół zajmuje drugie miejsce i tego samego wieczoru podpisuję kontrakt z wytwórnią Brain.

Electric Sandwich:

  • Jorg Ohlert – gitara, organy, mellotron;
  • Klaus Lormann – bas;
  • Jochen Carthaus – wokal, saksofon, harmonijka;
  • Wolf Fabian – perkusja.

Electric+Sandwich

Grupa po krótkim tournee i nieudanej próbie nagrania drugiego albumu zawiesza działalność. Dołącza w ten sposób do wielu swych wybitnych „rówieśników” pozostając na zawsze legendą…

Dziś, perkusista Wilk Fabian prowadzi firmę i studio nagrań w Bonn, pracuje jako nauczyciel. Singer Carthaus ma farmę w Eiffel gdzie choduje konie. Basista Klaus Lormann jest urzędnikiem w Kolonii, gitarzysta Jorg Ohlert mieszka u podnóża Alp blisko Jeziora Bodeńskiego.