Tagi

, , ,

Powszechnie wiadomo, że bliźnięta łączy coś znacznie więcej niż tylko kwestia podobieństwa. Często jest to bezsłowna, spontaniczna komunikacja. W tym przypadku komunikacja instrumentalna. Słońce delikatnie wdziera się do mieszkania a z głośników genialne i lekkie White Rainbow z płyty DUO.

Bartłomiej Oleś – perkusja, Marcin Oleś – kontrabas, sekcja rytmiczna, która jest trzonem wielu projektów. Nazwana swego czasu największym skarbem polskiego jazzu w nowym tysiącleciu. Współpracowali z muzykami takimi jak:

  • Kenny Werner, amerykański pianista, „Shadows” z 2006 roku;
  • Tomasz Stańko, wspólne koncerty;
  • Erik Friedlander, amerykański wiolonczelista „Chamber Quintet” 2005;
  • Herbem Robertsonem, amerykański trębacz, zapis koncertu z krakowskiej Alchemii z 2007 roku;
  • Theo Jörgensmann, niemiecki klarnecista, „Miniatures” 2003 rok następnie zapis koncertu w Poznaniu z 2006 roku wydany przez Fenommedię oraz płyta z 2007 roku wydana przez renomowaną szwajcarską wytwórnie HatHut „Alchemia”‚
  • Mikołajem Trzaską, Mikro Muzik, La SKETCH Up, dwa doskonałe krążki wydane przez Kilogram kolejno z 2002 i 2003 roku;
  • David Murray, amerykański saksofonista, Circles – Live In Cracow z 2003 roku;
  • Kenem Vandermarkiem, „Ideas” z 2006 roku;
  • Simon Nabatov, rosyjski pianista, Walk Songs z 2008 roku;
  • Michael Rabinowitz, amerykański fagocista, Chamber Quinted z 2005 roku;
  • Rob Brown, saksofon altowy – cd z 2009 roku, zapis koncertu który odbył się, w ramach trasy tria w październiku 2008 roku;
  • Andrzejem Przybielskim, nagrania z Custom Trio, genialne De Profundis z 2011 roku oraz Abstract z 2005 roku;
  • Rudi Mahall, „Contemporary Quartet” z 2002 roku;
  • Adamem Pierończykiem, „Gray Days” z 2001 roku;
  • Jorgos Skolias, płytka wydana w 2013 roku wraz z polskim wokalistą greckiego pochodzenia, interpretacja pieśni  sefardyjskich Żydów.

Ponadto z Williamem Parkerem, Chrisem Speedem, Jean-Lucem Cappozzą, Frankiem Gratkowskim, Emmanuelle Somer, Markiem O’Learym, Stanleyem Jordanen. Anthonym Colemanem, Christopherem Dellem, Albrechtem Maurerem, Markiem Taylorem…

Muzycy udowodnili, że jako sekcja rytmiczna możliwe jest nagrywanie doskonałych, kompletnych albumów. Przykładem wspomniane wcześniej DUO. Choć bracia poszli o krok dalej. W 2004 roku Bartłomiej Oleś wydaje płytę…solo. Improwizuje na perkusji i instrumentach z nią powiązanych. W tym samym roku (kto wie, może muzycy nagrywają w tym samym czasie i miejscu) Marcin mierzy się z kompozycjami Ornette’a Colemana, czego owocem jest 45 minutowy „Ornette on bass”.

Marcin & Bartłomiej Brat Oleś

Foto: jazzarium.pl

Poniżej wspólne nagranie duetu wraz z niemieckim wibrafonistą Chriostopherem Dellem. Świetna interpretacja utworu Komedy.

Słuchając płyt Braci Oleś mam wrażenie jakby jedna muzyczna dusza rozdzieliła się na dwa ciała…

Stefan.